@elig
Niby tak, ale... w tym pomyśle nie ma co krytykować szczegółów, bo to jest zarys koncepcji, a nie ostateczna jej wersja. Dopracowanie szczegółów dopiero po ustaleniu założeń ogólnych. Z tym jednym szczegółem to łatwo sobie poradzić... stworzyć 10000 pytań i na każde wybory je zmieniać. W wyniku tego dużo łatwiej będzie nauczyć się i zrozumieć konstytucję, niż za każdym razem uczyć się samych testów...
Dwugłos o referendum (16 października 2013 13:18:38)
@elig
wychodzę z następujących założeń:

1. Nasza szanowna władza doskonale wie, jakie to korzyści wynikają z demokracji - a mianowicie takie, że miażdżąca większość jest podatna na manipulację i ta sama miażdżąca większość otwiera się na nią (przez media głównego nurtu).
2. Tym samym władza jest tak na prawdę w rękach tych, co mają w rękach narzędzia masowej manipulacji.
3. w ten sposób mogą sobie dowolnie sterować emocjami - z kogo zechcą, zrobią bohatera, a z kogo zechcą, zrobią świra i bandytę. Gdzie zechcą, tam wzbudzą litość, a gdzie zechcą, tam chęć odwetu. I na to podatna jest większość - oni potem z tym idą do wyborów.
4. 95% społeczeństwa nie ma żadnych kompetencji i wyczucia słuszności, natomiast mają 20-krotnie większą siłę przebicia na wyborach, niż pozostałych 5% wyborców.
5. W ten sposób władza zapewnia sobie spokój, bo w ludziach jest poczucie winy - przecież tak oni wybrali - taka władza, to ich wybór.
6. Rządzący doskonale wiedzą, że najlepiej to mieć w rękach i ugrupowanie rządzące i opozycję (na dzień dzisiejszy jest to wiadome wszystkim, że taka sytuacja miała miejsce, kiedy bolek i jego zaplecze stali na czele opozycji). Doskonale wiedzą, jaki jest odsetek orientacji polityczno-światopoglądowy i podstawiają tym grupom społecznym swoich reprezentantów.

Czy jest możliwość stworzenia lepszego ustroju? Wg mnie jest - np coś takiego kiedyś napisałem:

http://grzesiekz.prawynurt.pl/polityka/alternatywa-dla-demokracji,73.htm

Pewnie znalazłoby się wiele innych ciekawych pomysłów, więc nie jest ro prawdą, że albo demokracja, albo monarchia, albo arystokracja itp...
Dwugłos o referendum (15 października 2013 22:04:44)

 //W każdym razie referendum okazało się pożyteczne dla Warszawy. Na przetargach zdołano zaoszczędzić więcej niż kosztowało głosowanie. Otwarto tunel Wislostrady, pojawiły się nowe wagony metra i pieniadze na obwodnicę. Same korzyści. // 

- Obawiam się, że Hanka odrobi te straty :( To, że ona potrafi, to nie powinno budzić wątpliwości... Sorry za ten "optymizm"...

Niestety, ale ta sytuacja mi uświadamia, że żeby walczyć z problemem, to powinno się walczyć z jego źródłem - głupoty ludzkiej i skłonności do manipulacji nie da się zmienić. Trzeba walczyć z mediami i demokracją... Nie wiem tylko jak :(
Dwugłos o referendum (15 października 2013 10:52:13)
A co mają nie bronić Hanki... Jak u niej inwestycje są przeszacowane na 200% to kasy starczy dla wszystkich...

https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1238843_562022720526004_1502873832_n.jpg

https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/p480x480/164911_540584256003184_1989580472_n.png

https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/p480x480/970110_542377045823905_1028612486_n.jpg
Ja się chyba rozpłaczę ;(

Jak poszedłem na głosowanie, to byłem zażenowany listą, na której widniało moje nazwisko i rubryka do podpisu - ta lista prawie pusta... Mój kolega, który był rano w kościele, to zauważył, że z tych, którzy wyszli z Kościoła, to było tylko kilka osób, które poszły do urn - zupełnie inaczej jak podczas innych wyborów.

Sorry za szczerość, ale znowu mam w tym miejscu trochę żalu do PiS-u. Na prawdę - byłbym gotowy zagłosować na nich w wyborach na prezydenta Warszawy... Ale wyborów nie będzie. I co się dziwić: w reklamach radiowych oni się pytali "czy pani prezydent wie, ile kosztuje bilet ZTM?" - kurcze - to akurat wszyscy wiedzą, wielu ten temat nie interesuje, a dla jeszcze innych nie ma żadnej różnicy, czy 80 zł w tą, czy w tamtą. Co więcej - ludziom się wydaje, że być może to było potrzebne... Niestety o takich kwiatkach, jak te, że bardzo wiele inwestycji było przez nią najdroższych na świecie (metro, obwodnica, oczyszczalnia), że wywaliła zupełnie w błoto kilkaset milionów zł, że podwyżki biletów przyniosły straty zamiast zysków - ja o takich rzeczach dowiaduję się z internetu, a nie od partii opozycyjnej, która przecież powinna zajmować się nagłaśnianiem takich rzeczy! Czy ich celem jest utrzymanie swojego poparcia na poziomie 20%? Żeby przypadkiem nie było większe?
@InaMina
Hej, dzięki. Jutro postaram się wstawić, teraz jestem na wyjeździe.

Pozdrawiam :)
Dwie propozycje (12 października 2013 23:01:39)
Najgorsze jest to, że nic mnie nie napawa optymizmem. Jakoś wątpię w to, że następca będzie lepszy... Z jednego prostego powodu: na takie stołki nie dostają się ludzie dlatego, że są mądrzy, gospodarni, uczciwi, obrotni, są patriotami i mają powalającą inteligencję... Nasi rządzący wytypują nam kilku kandydatów, a wygra ten, co będzie skuteczniej obiecywał i lepiej wypadnie w mediach... No faktycznie - tutaj muszę oddać szacunek Kaczyńskiemu, który jako prezydent Warszawy został dobrze zapamiętany.

Jeśli chodzi o Hankę, to raczej mam chłodny stosunek... Ona po prostu swoim działaniem wpisywała się w politykę swojej partii macierzystej. Przypuszczam, że jakby zamiast niej był ktoś inny z ramienia partii miłości, to sytuacja niczym by się nie różniła od obecnej. Byłoby dokładnie to samo.
Tej pani dziękujemy (30 września 2013 11:37:57)
@trybeus
Ależ spoko, zapraszam :)
Ja oczywiście się wybieram :) W tamtym roku byłem i nawet w gębę dostałem, bo jeden koleś zobaczył, że nagrywam i bał się że wykorzystam to przeciwko kibicom i udostępnię policji :) Ale na szczęście nic poważnego :)
@jazgdyni
Jeśli chodzi o Obieraka Banana, to zastanawiam się, ile on ma tak na prawdę do powiedzenia - czy nie jest tylko medialną twarzą amerykańskiej polityki. Czy ocieplenie stosunków Ameryki z Rosją to jego zasługa, czy tamtejszej dyplomacji? Tego nie wiem.

Jeśli chodzi o tarczę, to jak mam być szczery, to jestem jej przeciwnikiem... Po pierwsze, to dlatego, że ona przed niczym nie chroni. Kiedyś czytałem, że jej skuteczność to... 30%. Czyli wiesz jak się rozprawia z taką tarczą antyrakietową? Ja na chłopski rozum robiłbym tak, że jedną bombą atomową (albo dwiema) rozwaliłbym samą tarczę, a reszta przeleciałaby dalej bez problemu... Tak też mi powiedział mój kolega z pracy, który pasjonuje się od wielu lat militariami - to nie jest żadne zabezpieczenie, a tylko naraża na niebezpieczeństwo... Ponoć wojsko amerykańskie w takiej sytuacji ma się ewakuować, bo wie, że w przypadku bombardowania atomem część rakiet taka tarcza może zatrzymać, ale jest też pewne, że sama jest celem ataku.

Dalej... Tarcza antyrakietowa pociąga za sobą kolejne konsekwencje. A mianowicie, że przestajemy być obojętni wobec Rosji i liczymy na to, że nie będziemy obojętni wobec Ameryki... A dokładnie, to w takiej sytuacji Rosja staje się śmiertelnym wrogiem, który jak będzie miał sposobność, to w nas przywali, a my musielibyśmy liczyć na płaszcz ochronny Ameryki - że ona na to nie pozwoli pod groźbą odwetu. I ten płaszcz ochronny musiałby trwać nieustannie.

Kiedyś rozmyślałem sobie nad polityką, nad tym, jaka opcja jest najbardziej optymalna i korzystna. I to zależy od pewnych warunków...

Wydaje mi się, że czasem można pozwolić sobie na to, żeby mieć śmiertelnego wroga - jeśli ten wróg realnie zagraża i jeśli ma się silną armię, lub wiernego i silnego przyjaciela, na którego na pewno można liczyć.

Jeśli się nie ma ani jednego, ani drugiego, wtedy powinno się dążyć do tego, żeby być neutralnym i sprawy załatwiać na poziomie dyplomatycznym. Nawet w Ewangelii mamy przypowieść Jezusa, że "Który król wyruszając na wojnę najpierw nie oszacuje, czy w 10000 zdoła stawić czoła przeciwnikowi w liczbie 20000. Jeśli nie, to wysyła poselstwo prosząc o warunki pokoju" (to przytoczyłem z pamięci - pewnie sparafrazowałem...)

No i właśnie z tarcza to nie był najlepszy pomysł - tak mi się wydaje. Rosja to wyraźnie odebrała, jako prowokację skierowaną przeciwko nim... Bo ta tarcza nie nas miałaby chronić (bo komu by zależało, żeby walić w nas atomem), ale Amerykę przed Rosjanami.
Ciągle nas mają za idiotów (27 września 2013 21:29:12)
1 2 3 4 5