x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze
@ 1|1
..tak, demo-kracja to rządy demo-nów...słowem demokracja można "załatwić" wszystko...to słowo wytrych..jeśli Prawa Boskie będą deptane zawsze wygra demonkracja...pozdrawiam niepoprawnie
2013-03-24 21:19
Oj tak, zwyciężyła! 0|0
Mam tu swój archiwalny teskt, który wydaje mi się, że pasuje jak ulał jako rozwinięcie Twojej myśli: 

"Kocham DEMOKRACJĘ!" - rzekł Szatan i odszedł na zasłużona emeryturę... 

http://freedom.nowyekran.pl/post/43624,kocham-demokracje-rzekl-szatan-i-odszedl-na-zasluzona-emeryture

Pozdrawiam
2013-03-24 22:03
Rzeczywiście... 0|0
Większość mądrych wie, że że większość głupich - nie może mieć racji.
Tylko w Szwajcarii większość stanowi prawo
Tylko w Szwajcarii jest demokracja.
Resztą świata rządzą oligarchie.
I widać gołym okiem, że jest dobrze i sprawiedliwie, a będzie jeszcze lepiej.

Nie będę walczył z poglądami większości.
Jako demokrata - przyznaję rację większości.

Również walkę z poglądem, że ulica, rewolucja - to nie demokracja - uważam za niemożliwą do wygrania.

Szanowni antydemokraci - stanowicie większość internautów. To bardzo wygodne dla oligarchów.
Wasze poczucie wyższości sprawia, że nie muszą walczyć o władzę - dajecie im ją na tacy.

Moje mniejszościowe poglądy byłyby tu nieprzyjemnym dysonansem.
Nie będę nimi psuł Wam dobrego nastroju.
Dziękuję za uwagę.
2013-03-25 08:58
# @BTadeusz 2013-03-25 08:58 1|0
Panie Tadeuszu,
zauważyłem, że pokasował Pan swoje wpisy, potem pisał Pan w komentarzu, że zaraz "ktoś Pana stąd wyrzuci" - a teraz to...

Przyznam, że kompletnie nie mogę zrozumieć co się z Panem dzieje ostatnio - skąd tyle czarnego nastroju u Pana?

Czy Grzegorz - autor i administrator tego miejsca - Pana stąd wypraszał rzeczywiście?
Po prostu nie mogę w to uwierzyć.

A jeśli nie - to skąd powziął Pan takie przypuszczenie?

Przecież tutaj my jako blogerzy mamy najlepsze narzędzie jakie chyba istnieje do personalizacji swoich blogów, do dopuszczania do dyskusji lub nie konkretnych osób, jeśli nie życzymy mieć sobie z nimi nic do czynienia, itp. udogodnienia.

Grzesiek naprawdę stworzył świetne narzędzie dla blogerów - i jeśli zastrzega, że nie życzy sobie tutaj lewactwa i lewackich ataków na kościół - to nie do końca rozumiem jak można to postrzegać jako jakieś ograniczenie?!

Przecież lewackie są prawie wszystkie główne media dookoła - i robią ludziom masowo wodę z mózgów - więc wydawałoby się, że taki portal, który mówi otwarcie lewactwu "stop" na wejściu - jest raczej czymś pozytywnym niż negatywnym z punktu widzenia "normalnych, zwykłych" ludzi.
Tak mi się wydaje przynajmniej.

Po prostu próbuję zrozumieć co Pana zniechęciło do tego miejsca, bo mi ono się wydaje najnormalniejsze spośród tych, które znam.
Stworzył je jeden człowiek od podstaw, na naszych oczach to robił - nie ma tu żadnych powiązań z jakimś szemranym kapitałem czy innym dobrodziejem z Australii czy czymś takim.

Dodatkowo ma Pan tu narzędzia żeby bronić swojego bloga przed atakami psychopatów internetowych - więc jak dotąd same zalety chyba.
Czego Panu tu brakuje (poza większym ruchem oczywiście :)



PS. A wracając do samej demokracji - to przecież Pan wie najlepiej, że jest demokracja i "demokracja".
To co mamy to kpina z demokracji - a nie demokracja - i nie chce mi się wierzyć, żeby Pan nie zauważał, że w moim komentarzu i wpisie odnoszę się do tej "pseudo-demokracji" - a nie do jej prawdziwej istoty, co do której mam wrażenie się zgadzamy, a przynajmniej do tej pory się zawsze dość dobrze rozumieliśmy.

Pozdrawiam Pana serdecznie,
i bardzo chciałbym zrozumieć dlaczego Pan się tak zraził do tego miejsca.
2013-03-25 10:31
# @Freedom 2013-03-25 10:31 1|0
Wie Pan...
Do Atmosfery się nie odniosę. W końcu mogę wybrać to, co mi odpowiada. Nie tworzyłem, nie bedę komentował.
Ale większego ruchu nie spodziewam się.

Jak dyskutować z taką percepcją demokracji, jak ten wątek?
Toż to programowe dozgonne NIE i już.
Kolejny raz drążyć kroplą skał nie zamierzam.

Poobserwuję, ale obawiam się konserwatyzmu w złym stylu.
Nie wiem, ile osób tu bywa, lecz zainteresowanie merytorycznością w jakimkolwiek profilu - widzę znikome.
2013-03-25 11:10
# @BTadeusz 2013-03-25 11:10 0|0
 //Ale większego ruchu nie spodziewam się.// - Ruch nie bierze się znikąd. Jest to wielka niewiadoma. Ja jeszcze buduję ten serwis. Liczę na to, że uda mi się zachwycić funkcjonalnością. Jak już trochę osób się przekona, to może wtedy pójść lawinowo. Ale tak jak mówię - na razie to wielka niewiadoma. //Jak dyskutować z taką percepcją demokracji, jak ten wątek?// Kwestia walki z demokracją nie jest tutaj wielkim sacrum - jak chce Pan jej bronić - proszę bardzo... Na pewno nie zablokuję, albo nie pogniewam się na Pana, jeśli nie będzie Pan miał odmienne zdanie. Ma Pan argumenty broniące ten ustrój - proszę bardzo wysłuchamy Pana, może Pan pisać swoje notki i wyrazić swoje zdanie.Ja jestem otwarty na różne punkty widzenia. Nie jestem zwolennikiem ani PiS-u, ani Korwina, ani tematu Smoleńskiego, ale jak ktoś przyjdzie i zechce propagować swoje stanowisko - nie ma problemu... Pewnie nawet nie będę się wtrącał. Tak jak wspomniałem - wstęp na mój portal ma tylko myśl prawicowa i nie wroga Kościołowi Katolickiemu.
2013-03-25 11:48
# @BTadeusz 2013-03-25 11:10 0|0
:) no tak, nie wziąłem pod uwagę, że po prostu atmosfera się może Panu nie podobać - ale w takim razie chcę zwrócić uwagę, że jak na razie to zagląda tu tylko parę osób i trudno mówić o "atmosferze miejsca" w tak kameralnym gronie.

Natomiast odnośnie meritum - czyli demokracji:

To kolejne puste słowo, hasło - które zostało zawłaszczone przez media - i znaczyć może prawie wszystko - czyli nic - dla każdego może znaczyć coś innego - stąd nieporozumień od cholery.

1. Czy obecnie w Polsce mamy demokrację? Jaką? Czy taką jakiej Pan broni? Przecież nie!

2. Czy kiedy grupa zwyrodnialców postanawia demokratycznie dokonać zbiorowego gwałtu - to nazwiemy to procedurą demokratyczną (tylko dlatego, że decyzję podjęto większością głosów) czy zbydlęceniem i barbarzyństwem?


Oczywiście, że prawda leży tam gdzie leży - a nie tam gdzie zagłosuje większość.

Oczywiście, że dobre prawo ma sens wtedy, kiedy jest przestrzegane a nie wtedy kiedy można je dowolnie zmieniać wolą doraźnej większości.

Oczywiście, że naszych przedstawicieli powinniśmy móc w każdej chwili zdymisjonować wolą większości i mieć nad nimi demokratyczną kontrolę.

...itd. To są chyba truizmy.
Ale demokracją dzisiaj nazywa się zarówno te truizmy - jak i ustroje zupełnie przeciwne, sprzeczne z tymi zasadami. Jak i wiele innych poczwar ustrojowych.

Więc jak tu rozmawiać "o demokracji" skoro to jest puste słowo mogące znaczyć prawie wszystko...

...a Pan zdążył już skasować punkt zaczepienia czyli swoją definicję - która idę o zakład, byłaby dla wielu "demokratów" poważnym SZOKIEM.

Podam dwa przykłady "demokracji", które moim zdaniem są ZUPEŁNIE INNYMI USTROJAMI - choć oba nazywać można demokracją:
1. Statkiem dowodzi kapitan, który jest wybierany i w każdej chwili może być odwoływany przez większość załogi.
2. Statkiem nikt nie dowodzi, wszystkie "kapitańskie" decyzje podejmuje załoga większością głosów.

Więc dopóki nie mówimy konkretnie o co nam chodzi - słowo demokracja jest tylko pustym hasłem bez znaczenia.
2013-03-25 12:08
# @Freedom 2013-03-25 12:08 0|0

 //Pan zdążył już skasować punkt zaczepienia czyli swoją definicję - która idę o zakład, byłaby dla wielu "demokratów" poważnym SZOKIEM.// 
Wisiało ze dwa tygodnie i nikogo nie zaszokowało, a dziś czytam jakieś "babomaglowe" definicje demokracji. Domyślam się że moje wynurzenia są "za mądre" i potencjalni oponenci robią mi grzeczność nie wyrażając swej opinii o mnie.-:)
Jak nawiązać kontakt w tych warunkach?
2013-03-25 15:17
# @BTadeusz 2013-03-25 15:17 0|0

 //Domyślam się że moje wynurzenia są "za mądre" i potencjalni oponenci robią mi grzeczność nie wyrażając swej opinii o mnie.-:)// 

Panie Tadeuszu, więcej luzu! Ze swej strony zapewniam, że mną aż takie emocje nie targają, żebym ledwo powstrzymywał się od zmieszania Pana z błotem za Pańskie zdanie o demokracji :) Jeśli chodzi o tematykę polityczną, to szczerze powiedziawszy na dzień dzisiejszy nie chciałoby mi się bronić swojego stanowiska, walczyć o swoje racje itp. Ja podchodzę do takich tematów raczej chłodno :)

Ja tutaj koncentruję się na budowie oprogramowania, a jak będę miał więcej czasu, to pewnie zabiorę się za robienie swojej apologetyki, nie interesując się w ogóle, co się dzieje w dziale "polityka".
2013-03-25 16:34