pacjent udawał zdrowego psychicznie

pacjent udawał zdrowego psychicznie
ePub czas dodania: 2013:02:16 13:30 komentarzy 0
Teraz to ty musisz udowodnić, że jesteś niewinny i zdrowy psychicznie

Przykład pana Kękusia ukazuje nam, że nasza rzeczywistość zaczyna się radykalnie zmieniać. Otóż dawniej dawało się łapówki za to, aby wymiar sprawiedliwości naginał prawo. Teraz będziemy już to mieli za darmo, w standardzie, a zapłacić to jedynie trzeba będzie, aby sąd był łaskaw zastosować się do tych przepisów zgodnie z prawem. Bo które paragrafy są obowiązujące, a które nie, jaka jest ich wykładnia, oraz jakie przepisy powinny być obowiązujące mimo ich braku w kodeksie postępowania - to przecież decyduje sąd, a nie jakiś tam ustawodawca. Przepisy są potrzebne głównie do tego, aby móc egzaminować studentów wydziału prawa. Jeśli nie damy łapówki, a będziemy stawiać opór, to w najlepszym wypadku czekać nas będzie badanie psychiatryczne. Na tym badaniu to my będziemy musieli udowodnić, że jesteśmy zdrowi psychicznie.

No bo któż zdrowy psychicznie walczyłby o swoje prawa przed wymiarem sprawiedliwości? Trzeba być wdzięcznym, że tylko okradli - a mogli przecież jeszcze wsadzić za kratki.
To od naszej wiarygodności (względnie od zasobności portfela) będzie zależało, czy osoba nas badająca da wiarę, czy nie udajemy zdrowych (i to wcale nie jest śmieszne  takie są realia - osoba badająca pana Kękusia stwierdziła, że ten udawał zdrowego psychicznie).

Może powiecie, że żyjemy w państwie bezprawia. Otóż nie! Cieszmy się, bo nie jest jeszcze aż tak źle - nikt tu nikomu paznokci nie wyrywa, a psychiatryk i tak jest o wiele lepszy od kulki w potylicę. Nie jest tam aż tak tragicznie - ponoć trzy razy w tygodniu są organizowane wspólne kąpiele, każdy ma własny kosz na śmieci do załatwiania potrzeb fizjologicznych, więc żyć, nie umierać. Więcej na ten temat warunku w zakładach psychiatrycznych tutaj.


Przechodząc do konkretów, popatrzmy w skrócie, jak to wygląda u pana Kękusia:

  • Został skazany za przestępstwa, które w dniu orzekania nie były przestępstwami.
  • Został skazany za czyny, których ewidentnie nie popełnił - dopiero Sąd Najwyższy orzekł, że to nie on był sprawcą czynów, za które został skazany.
  • Został skazany za czyny, które w chwili orzekania wg litery prawa już dawno powinny ulec przedawnieniu. Jednak to nie obowiązujące prawo jest tu ważne, ale widzimisię jakiegoś urzędnika.
  • Mimo iż został uniewinniony z czynów, których przecież ani nie popełnił, (a nawet jeśliby popełnił, to i tak powinny być dawno temu przedawnione), to sąd się jeszcze nie poddaje i kieruje go na badania psychiatryczne celem sprawdzenia, czy aby na pewno 9-7 lat temu był on zdrowy psychicznie, czy na pewno będzie wstanie udowodnić, czy nie udawał wówczas zdrowego. Oczywiście mamy tutaj domniemanie tej choroby (bo zdrowie nie zostało udowodnione) i na jej podstawie sąd wyznacza panu Kękusiowi obrońcę z urzędu.
  • Chcieli mu zabrać mieszkanie - nie wystarczy powołać się na prawo, że roszczenie jest już od dawna przedawnione... Nie! Żeby wyegzekwować poszanowanie prawa, należy przeprowadzić strajk głodowy, co też pan Kękuś uczynił. Na szczęście pomogło... Władza łaskawie zlitowała się i postanowiła zastosować się do obowiązującego prawa.
  • Składał zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa z artykułu 190a KK (uporczywe nękanie). A prokuratura wydała postanowienie o odmówienie wszczęcia śledztwa o popełnienie przestępstwa z artykułu... 231 KK [!!!]. To tak jakby złożyć doniesienie o kradzieży przez Kowalskiego, a prokuratura odpowiedziałaby, że przecież Kowalski nikogo nie zgwałcił :)
  • Wniósł opłatę za wniesienie apelacji (7700 zł), sprawę wygrał, a o wpłacone pieniądze musiał walczyć 6 lat. Nie pomógł RPO - dopiero jak złożył doniesienie o popełnieniu przestępstwa, to raczyli mu po tych 6 latach wpłacone pieniądze odzyskać. O odsetkach oczywiście zapomnieli - o tym oni doskonale pamiętają, jak to im trzeba płacić.

U Gowina:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=FR3bx4fERfE

Rozprawa o odsetki:
http://www.youtube.com/watch?v=AGl1DGvujbI

Kękuś do psychiatryka:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=qLAJCD3qStw

Dodatkowo (polecane):
Kękuś demaskuje reprywatyzację, czyli przekręt na kilkaset miliardów zł.
http://www.youtube.com/watch?v=hRLVHCNpsQo

Dodam, że w przeddzień tego narodowego święta przypomina mi się sprawa Daniela Kloca. On również nie potrafił udowodnić swojej niewinności. Bo przecież jak na tym słynnym filmie widać, że nie był agresywny, to wcale to nie oznacza, że nie okazywał agresji przed jego nakręceniem.

Tagi

licznik: 1654 + 2 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze