Szpieg google

Szpieg google
ePub czas dodania: 2013:02:16 14:42 komentarzy 0
chrońmy prywatność - zarżnijmy szpiega!

Nie trzeba chyba dzisiaj nikogo przekonywać, jak wielki wpływ na internet ma google. Od wielu lat oferuje on nam swoją wyszukiwarkę, która rozłożyła na łopatki całą swoją konkurencję. Od pewnego czasu dostaliśmy od nich za darmo pokaźny zestaw narzędzi, dzięki którym twórcy witryn mogą w bardzo prosty i wygodny sposób rozszerzać funkcjonalność swoich witryn - tego jest od liku - poczynając od google analytics (narzędzie umożliwiające m. in. np. rejestrowanie statystyk odwiedzin), google maps, captcha (graficzna weryfikacja wprowadzania danych do formularzy tj. komentarze itp), narzędzie do logowania, a skończywszy na reklamach.

Mając takie bogactwo darmowych narzędzi, ciężko obecnie znaleźć stronę, która nie posiada czegokolwiek z powyższych dobrodziejstw. Jaki jest jednak tego skutek? Ano przede wszystkim taki, że jak wchodzimy niemalże na dowolną stronę w internecie, to za każdym razem nasza przeglądarka ściąga (a przez to łączy się i wysyła pewne dane) z/do serwera googli. I na prawdę nie musi to być ich wyszukiwarka, gmail, albo cokolwiek innego, co jest ich własnością. Wchodząc na dowolną inną stronę, nasza przeglądarka zaciąga od nich jakieś dodatki (najczęściej jest to właśnie google analytics). Niby nic nadzwyczajnego, ale... jak ta nasza przeglądarka łączy się z ich serwerem, to za każdym razem wysyła do nich cookiesa, który został umieszczony na naszym komputerze. A co znajduje się w tym pliku cookie - przede wszystkim nasz unikalny identyfikator, który nas jednoznacznie identyfikuje. Każdy z nas, jak ma konto na gmailu, używa youtube, grup dyskusyjnych, to wie, że wchodząc na te strony nie musimy się ponownie logować - jesteśmy zapamiętani. To wszystko za sprawą cookiesów, które są przechowywane na naszym komputerze i informują, że my, to właśnie my. I w czym jest problem? Przez to, że niemal każada strona internetowa zaciąga jakiś kod z serwerów googli, to takie cookiesy są do nich wysyłane zawsze podczas wyświetlenia tej strony na naszej przeglądarce. Dzięki temu google zbierają o nas naszą historię, wiemy czego wyszukujemy w wyszukiwarce, jakie strony preferujemy, jakie filmy oglądamy, jakie są nasze przekonania polityczne, jakimi produktami się interesujemy, co kupujemy przez internet, jak reagujemy na propagandę polityczną, jaka jest nasza hierarchia wartości, jaki poziom intelektualny prezentujemy, a jaki materialny. Wiedzą, ile siedzimy na danej stronie, jakie linki klikamy itp.

Jeszcze w tym miejscu chciałbym przypomnieć, jak daleko zaszedł postęp technologiczny, przetwarzanie danych i sztuczna inteligencja. Wystarczy mieć tylko telefon z adroidem, aby zakosztować tej najnowszej technologii zupełnie za darmo. Już dawno temu google udostępniły mechanizm do rozpoznawania mowy, tłumaczenia z dowolnego języka na dowolny język za pomocą samego głosu, udostępnili program "gogle", który rozpoznaje obiekty tylko na podstawie zrobionego przez nas zdjęcia i odsyła do wikipedii. I to nie jest technologia dostępna dla wojska, tylko dla szarego człowieka! Już ponad rok temu słyszałem, że google stworzył samoprowadzący się samochód, który spowodował tylko jedną niegroźną kolizję na 100 000 km! Obecnie jest już testowany system, który za pomocą kamer monitoruje społeczeństwo i powiadamia na podstawie podejrzanego zachowania pewnych jednostek o możliwości popełnienia przestępstwa.


I tutaj dochodzimy do sedna problemu - do zagrożeń z tym związanych. Dzięki temu potentat może wiedzieć o nas niemalże wszystko, dysponuje niewyobrażalną wiedzą, która dla pewnych środowisk i służb specjalnych jest bezcenna. Nie tylko mogą nam indywidualizować reklamy, nie tylko mogą brać pod lupę pewne jednostki, które są nietuzinkowe, mają nieprawne poglądy i mają ponad przeciętny potencjał, ale mają możliwości wywierania pewnych globalnych zmian, sterowania motłochem, kształtowania trendów, propagandy i analizowania ich skuteczności. To może dać im ogromną władzę, bo to oni najlepiej wiedzą, jakie metody są skuteczne, jakie informacje do nas trafiają, a na jakie nie dajemy się nabrać. Mogą śledzić nastroje, niezadowolenie i narastające napięcia społeczne i w ten sposób alarmować o tym odpowiednie służby, które wtedy będą stawać na głowie, aby zapobiec pewnym ruchom ze strony ludności.

Dlatego wydaje mi się, że dla naszego dobra powinniśmy się przed tym bronić. Okazuje się, że jest na do całkiem dobra metoda. Jest doskonałe, a zarazem bardzo proste narzędzie do automatycznego czyszczenia wybranych cookiesów. Oczywiście do tego należy mieć zainstalowaną (i używać) przeglądarkę internetową Firefox. To narzędzie to wtyczka do Firefoxa "selective cookie delete".

https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/selectivecookiedelete/

Co ta wtyczka pozwala – a mianowicie czyści cookiesy z wybranych domen. Wystarczy wpisać sobie w polu “Blacklist: Remove cookies from following site(s)” wartość “.google.com, .google.pl, .gmail.com”, oraz zaznaczyć checkboxa “Automatically remove cookies as per preference when Firefox is clossed”. Wtedy zawsze przed zamknięciem przeglądarki ich cookiesy zostaną skasowane. A tak na dobrą sprawę, to nie tylko google nas może śledzić, ale także i facebook. Proszę zobaczyć - prawie na każdej stronie jest kontrolka facebooka "lubię to". Dzięki temu takie informacje trafiają nawet i tam, i to nawet wtedy, kiedy nie korzystamy z tego portalu społecznościowego. Wobec tego ta powyższa wartość powinna wyglądać następująco:

“.google.com, .google.pl, .gmail.com, .facebook.com, .facebook.pl”

Co to da? Przede wszystkim wyczyści cookiesy googla po zamknięciu przeglądarki! Jaki to będzie tego skutek? Ano taki, że google nie dostanie już tych zalegających na naszym komputerze od wielu miesięcy cookiesów z naszym indywidualnym kluczem, który jest powiązany często z naszymi danymi osobowymi. Dlatego nie będzie wiedział, że dzisiejsze wejścia na strony internetowe należy doczepić do tej listy, do której za zwyczaj były doczepiane. Może dostać jedynie nasz adres IP - ale ten często jest zmienny (w sieci 3G, neostrada, netia, często również i kablówka i wiele innych), więc ich serwer zgłupieje, bo na podstawie samego tego adresu nie będzie wstanie nas precyzyjnie zidentyfikować. A często jest tak, że nawet jak ten adres jest stały, to za zwyczaj stoi za NAT-em, do którego jest podłączonych wielu użytkowników (np. w firmie). Dzięki temu kilkadziesiąt pracowników ma wspólny adres IP zewnętrzny i w ten sposób oni nie dowiedzą się, że na tę stronę to dzisiaj wchodzi Kowalski, a nie Nowak.

Właściciele telefonów komórkowych opartych na systemie android powini rozważyć wyłączenie transmisji danych (włączać tylko wtedy, kiedy chcemy mieć dostęp do internetu), nie współdzielić swojego położenia ze swoimi znajomymi. W ten sposób będziemy lepiej chronić swoją prywatność, a i oprócz tego na dłużej starczy nam bateria w naszym aparacie).

Jak się przed tym ustrzec?

Jak się ustrzec, a najlepiej nie tracąc na tę całą obsługę przeglądarek za dużo czasu. Oczywiście zaznaczam, że metody przedstawione nie chronią w 100% naszej prywatności, ale ogromnym stopniu ograniczają inwigilację googla. Najwygodniej byłoby korzystać z dwóch przeglądarek - jedna np. Internet Explorer - na niej można logować się do usług google i wtedy nie ma potrzeby ani wylogowywania się, ani czyszczenia cookiesów - dzięki temu zawsze po otwarciu przeglądarki będziemy zalogowani. W tej sytuacji ważne jest to, aby tej przeglądarki nie używać do przeglądania innych stron. Natomiast na firefoxie się nie logujemy na gmaila/google groups itp. i używamy tego narzędzia do czyszczenia cookiesów. Dzięki temu cała nasza aktywność nie będzie powiązana z naszym kontem w google, a te dane jedynie będą trafiać do anonimowego użytkownika i to tylko z jednej sesji przeglądarki internetowej, co w znacznym stopniu ograniczy googlowskie zapędy.

Jeśli chcemy używać tylko firefoxa i chcemy na nim się logować do usług google, to warto przed i po korzystaniu z usług google sczyścić ich cookiesy poprzez kliknięcie na ikonę tego firefoxowego dodatku i wciśnięcie przycisku "Save preference and remove cookies".

Tagi

licznik: 4317 + 2 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze
True. 1|0
Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest dodatek Ghostery. Wyłącza skrypty szpiegujące użytkownika, dzięki czemu informacje nie trafiają do firm tymi informacjami zainteresowanych.

Inne przydatne narzędzie to Google Sharing. Przepuszcza wszelkie zapytania do Google przez szereg anonimizujących serwerów, dzięki czemu Google traci orientację co do tego, gdzie jesteśmy i kim jesteśmy.
2013-02-22 18:54
Ustawienia przeglądarki Firefox 0|0
Witam, jestem nowy, podobają mi się kciuki oraz kompetencja informatyczna autora.

 *Jeżeli chodzi o ustawienia w Firefox.*  Nie rozumiem, o co chodzi. Przecież właśnie Firefox posiada opcje do obchodzenia się z Cookies. Jeżeli ustawię w Firefox by wszystkie Cookies wyczyścić po zamknięciu Firefoxa to ich nie ma.

Mogę ustawić oczywiście "wszystkie zaakceptować aż nie są ważne" itd. Dla mnie opcje w przeglądarce są wystarczające, Firefox niszczy za każdym razem przy zamknięciu wszystkie Cookies. Nie wiem, po co mam niszczyć tylko od Googla i FB, a resztę zostawić?

Np.:
s.ytiming.com jest bardzo często obciążony, ma zakłócenia w ładowaniu, strona się przez ten serwer nie ładuje do końca. Taki serwer to ja wkładam do wyjątków i Firefox nie ładuje nic z niego.
 *
Jaka jest, więc różnica pomiędzy wtyczką do Firefoxa, a opcjami własnymi przeglądarki?* 

Co więcej robi to rozszerzenie, o którym piszesz?

adevo
2013-03-03 17:48
# @Adevo 2013-03-03 17:48 1|0
GrzesiekZ podął skrypt który automatyzuje usuwanie cookies. Nie musisz robić tego ręcznie - skrypt robi to za ciebie. Możesz w ten sposób korzystać z cookies na tych stronach, które nie wykorzystują ich przeciwko tobie a jednocześnie skrypt będzie kasował te cookies, które są szkodliwe.

To jednak nie wystarczy.

Cookies to tylko jedna część problemu. Skrypty JavaScript nadal mogą wysyłać do Google informacje o tym co aktualnie robisz, jakie strony odwiedzasz i jak masz ustawioną przeglądarkę. To umożliwia przy odrobinie wysiłku zidentyfikowanie ciebie, nawet przy braku cookies.

Ghostery działa o poziom wyżej. Nie walczy z cookies tylko wyłącza skrypty, które z tych cookies korzystają. Automatycznie aktualizuje też listę takich niebezpiecznych skryptów i opisuje klarownie, co robią - dając ci wybór, które z nich wyłączyć, a które zostawić.

Innymi słowy normalnie gdy wejdziesz na jakąś stronkę i znajdzie się tam skrypt Google, zbiera on o tobie informacje. Sprawdza też na podstawie cookie, kim jesteś. Nawet jeśli wyłączysz cookie, informacje o tym na jakiej stronie byłeś i o twojej przeglądarce nadal trafią na serwer Google. Wyłączenie skryptów z google.com z poziomu ustawień Firefoksa nie rozwiązuje problemu bo uniemożliwia całkowicie korzystanie z wyszukiwarki Google.

Ghostery wykrywa konkretne skrypty wysyłające informacje o tobie i je wyłącza. Jednocześnie skrypty nieszkodliwe nadal działają. Google więc z Ghostery wie o tobie tylko tyle, że ktoś wysłał jakieś zapytanie. Ale kto, skąd i czy wcześniej korzystał z Google - tego dzięki Ghostery i GoogleSharing serwer Google się o tobie nie dowie.
2013-03-05 16:01
# @rip LunarBird CLH 2013-03-05 16:01 0|0
Witam i dziękuję, za jasną i klarowną odpowiedź. Odpowiedź jest tak przekonująca, że pozwolę Ghostery obsługiwać Firefoksa, z jednym wyjątkiem.

Konta bankowe odwiedzam w trybie prywatnym z wyłączonymi add-ons. Tak wydaje mi się jest najbezpieczniej.
Ciekawe, czy słusznie?
2013-03-06 00:40
# @Adevo 2013-03-06 00:40 0|0
Mi na serwisach transakcyjnych banków Ghostery zazwyczaj nie wykrywa szkodliwych skryptów więc brak dodatków nie powinien ci zaszkodzić.

Nadal jesteś narażony na podmianę witryny banku i umieszczenie szkodliwych skryptów na podróbce, ale ochrona przed takimi atakami jest wbudowana w Firefoksa i tryb prywatny jej nie blokuje.
2013-03-07 15:54
# @rip LunarBird CLH 2013-03-07 15:54 0|0
Dzięki. Ja mam jeszcze dalsze bajery jak ochronę przeglądarki i ochronę połączenia bankowego - przez program antywirusowy. Z Ghostery jestem bardzo zadowolony. To faktycznie świetny dodatek.

Może Ciebie zainteresuje szyna patriotyczna:

http://www.iddd.salon24.pl/491885,antypolska-grafika-a-antysemicka-zestawienie

gdyby wycięli tu kopia:

http://zakop.blogspot.de/2013/03/czy-gwiazda-dawida-jest-najwazniejsza.html

Pozdrawiam
Dobranoc
2013-03-08 03:40