Gazrurka red. Andrzeja Kublika

Gazrurka red. Andrzeja Kublika
ePub czas dodania: 2013:02:16 14:37 komentarzy 0
Czy gazociąg Nord Stream faktycznie blokuje port w Świnoujściu? Czy może to kolejny mit stworzony przez tandem Gazety Wyborczej i Gazety Polskiej?

Wklejam artykuł z Myśli Polskiej dot. gazociągu Nord Stream - cą sądzicie na ten temat? Czy te zacytowane poniżej komentarze pochodzą od jakiś kolejnych "ruskich agentów"? Czy może to ich zwykła niewiedza, a problem jest faktycznie poważny?

Gazrurka red. Andrzeja Kublika

Red. Andrzej Kublik z „Gazety Wyborczej” jest od lat znanym „tropicielem” Gazpromu i demaskatorem rosyjskiej i niemieckiej polityki energetycznej. Jego artykuły z powodzeniem mogłyby się ukazywać w „Gazecie Polskiej”. Mieszanie w głowach czytelników to specjalność pana redaktora. Ostatnio specjalizuje się w histerycznych tekstach na temat zablokowania przez Gazociąg Północny portu Świnoujście i Szczecin.

Czyni to, mimo że żadnego blokowania nie ma. Niedawno do portu Świnoujście wpłynął największy w historii statek z transportem węgla. Okazuje się jednak, że czytelnicy nie są bezkrytycznymi odbiorcami złotych myśli pana redaktora i odgryźli się po ostatnim tekście, w którym leje łzy nad tym, jaki to gigantyczny port mógłby powstać, gdyby nie rosyjska rura. Poniżej kilka celnych replik internautów. Charakterystyczne, że tylko zwolennicy „Gazety Polskiej” i PiS chwalą Kublika przypominając, że media toruńskie bębnią o tym od dwóch lat. Kublik może być spokojny o pracę, gdyby GW upadła, to przyjmą go na pewno do „Gazety Polskiej”, a może i do „Naszego Dziennika”. A oto opinie internautów:

mouse

Większych bzdur nie czytałam. Gazociąg leży i niczego nie blokuje. Północny tor podejściowy, wyznaczony i określony w polskim ustawodawstwie jest tak zamulony (z winy Polski, bo nie ma forsy na jego utrzymanie w należytych parametrach), że nie przepłynie nim żaden statek o zanurzeniu większym niż 9 m. To nie Niemcy i gazociąg blokują dostęp do portu tym podejściem. Awantury o Nord Stream to antyrosyjskie i antyniemieckie bicie piany politycznej, nb. prowadzone od bardzo wielu lat. MSZ nie wystosuje żadnej noty, bo ma mnóstwo za uszami przy wytyczaniu morskiej granicy państwa między RFN a Polską na akwenach zatoki Pomorskiej.

Marzenie o wielkości portów w Szczecinie i Świnoujściu jest naiwniactwem, bo powrót do wielkich przeładunków masowych, w tym węgla, jest niemożliwy z prozaicznego powodu – nie ma popytu na polski węgiel. Dostawy rudy do polskich hut też są transportowane coraz częściej innymi drogami.

Nikt też przez te porty nie będzie woził tranzytem towarów do Rosji, bo są bezpośrednie połączenia feederowe (dowozowe) z hub-portów Hamburg/Rotterdam lub z Niemiec do Rosji z dostępem do szerokich torów w Niemczech. I nie ma potrzeby robienia przeładunków w Polsce. Porty są tylko maleńkim elementem drodze towaru od producenta do klienta i to dzielą między sobą gestie transportową i decydują czym i którędy ten towar dociera do miejsca przeznaczenia. Zespół portowy Szczecin-Świnoujście właściwie nie obsługuje tranzytu, jest węzłem transportowym o charakterze lokalnym, regionalnym. Który zyskał by nieco na znaczeniu, gdyby lepiej była wykorzystywana żegluga śródlądowa, ale Odra jest na razie zaniedbana pod względem żeglugowym. Sugeruje bardziej realnie patrzeć się na te porty a nie walczyć z “rurą”, bo to bezsensowne. O kondycji portów decyduje przede wszystkim poziom wymiany handlowej krajowej i zagranicznej oraz lokalizacja na korytarzu logistycznym ośrodków gospodarczych o wysokiej produkcji eksportowej, a dopiero w dalszej kolejności dobre połączenie portów z zapleczem i dostępem do morza.

robert

W zasadzie statki mogą wpływać do portu od północno-zachodniego kierunku, a co niektórzy robią wodę z mózgu ogólnie i czytelnikom. Przepłynąć można nad rurą bardziej na północ, tam gdzie głębokość do dna jest większa i później zmienić kurs na port. Jest możliwe wytyczenie takiego kursu, że statki o zanurzeniu 15 metrów mogą cumować w Świnoujściu. I wydaje mi się, że specjaliści opracowują już tą strategię.

abc

Kublik, jak zwykle, bredzi. Pracuję w hydrografii morskiej i wiem, co piszę. Opowieści o statkach o zanurzeniu 16,7 do Świnoujścia to bełkot. Maksymalne zanurzenie statków wchodzących na Bałtyk to 15 metrów, z uwagi na głębokości w Cieśninach Duńskich.

Głębokość nad NordStreamem na przecięciu z podejściem od północy to 14,5 – 15 m, a nie 13 z kawałkiem. Co więcej, jest możliwość łatwego obejścia tego najpłytszego miejsca na wschód od niego. Dla statków to pół godziny drogi więcej.

Z torami podejściowymi do Świnoujścia jest dokładnie odwrotnie, niż pisze niedouczony pan redaktor. Głębsze (14,5 metra) jest podejście zachodnie, a płytsze – 11 do 12 metrów – północne. Doprowadzenie podejścia północnego do głębokości 17 m, co jest teoretycznie możliwe (głębiej nie ma sensu z uwagi na głębokości w Cieśninach), kosztowałoby kilka miliardów złotych, nie licząc późniejszego utrzymania pogłębionego toru na otwartym morzu.

W Świnoujściu nie ma nabrzeży mogących przyjmować statki o zanurzeniu 15 m ani nawet nie ma miejsca, gdzie można by takie nabrzeża wybudować (chyba, żeby na wschód o gazoportu wybudować przy plaży kolejny nowy port). Basen gazoportu jest zaprojektowany i budowany na głębokość 14,5 m. Na głębokość 14,5 metra, a nie dla statków o zanurzeniu 14,5, panie redaktorze! Jak statek o zanurzeniu 14,5 metra mógłby wejść do portu o takiej samej głębokości? Brzuchem po piasku? Nie odróżnia pan głębokości wody od zanurzenia statku? To może niech pan lepiej pisze o transporcie balonowym, a nie morskim.

Pan redaktor mógłby się pofatygować i spojrzeć na mapę morską, ale z Warszawy map morskich nie widać, a do Szczecina daleko. Łatwiej w kółko powielać peudosensacyjne bzdury. Ani jedna informacja w tym nieszczęsnym artykule nie jest prawdziwa. Ręce opadają.

hubba hubba

Patrzę na infografikę i oczy przecieram.

1. Obecna głębokość toru do Świnoujścia jest 14,3 m, a nie 17,5 m (patrz locja, mapa, rozporządzenie ministra infrastruktury itp.).
2. Maksymalne zanurzenie statków wchodzących do Świnoujścia to 13,2 m, a nie 15 m (patrz przepisy portowe).
3. Głębokość wody nad Nord Streamem to co najmniej 14,5 m, a nie 13,5 m (patrz mapa).
4. Wymagana bezpieczna głębokość pod dnem statku to 2 m, a nie 2,5 m (tu już trudniej, trzeba zajrzeć do jakiegoś podręcznika inżynierii ruchu morskiego).

Artykuł poniżej wart tyle samo, co infografika, czyli mniej niż zero.

źródło:

http://sol.myslpolska.pl/2012/10/gazrurka-red-andrzeja-kublika/

http://marucha.wordpress.com/2012/10/14/gazrurka-red-andrzeja-kublika/

Tagi

http://sol.myslpolska.pl/2012/10/gazrurka-red-andrzeja-kublika/
licznik: 1954 + 0 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze