Odpowiedź na zarzuty do zarzutów w sprawie WOŚP

Odpowiedź na zarzuty do zarzutów w sprawie WOŚP
ePub czas dodania: 2014:01:28 12:16 komentarzy 0
Temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka co roku powraca. Wówczas można usłyszeć serię zarzutów wobec rozdziału funduszy na sprzęt medyczny i cele statutowe. Na te zarzuty można znaleźć w internecie odpowiedź, z czym i mi przyszło się zmierzyć...

Poniżej przedstawiam swoją odpowiedź na tę odpowiedź. Ma to formę mailowej polemiki, ale zamieszczam tutaj, bo wydaje mi się, że warto to zrobić, aby nie zginęło w gąszczu moich maili.

Dyskutant 1 napisał:


Od kilku lat przy okazji Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pojawiają się w mediach, szczególnie tych tzw. "prawicowych" różne artykuły/audycje/informacje o "ciemniej" stronie WOŚP i Jurka Owsiaka. Pewnie nie raz zastanawialiście się czy coś w tym jest, czy to jakaś histeria ludzi, którzy Owsiaka nie lubią. Mi też przez głowę czasami taka myśl przechodziła, ale przyznam się, że nie chciało mi się zaglądać do sprawozdań WOŚP, sprawdzać co to jest ten Złoty Melon itd. żeby dowiedzieć się czy są to zarzuty zasadne. Ktoś to na szczęście zrobił i powstał bardzo ciekawy artykuł, który polecam:-)
     
http://www.wykop.pl/ramka/1819096/zestawienie-zarzutow-wobec-wosp-i-ich-konfrontacja-z-faktami/
    
UWAGA!!! Nie podsyłam tego, aby otwierać tu jakąś dyskusję, czy WOŚP jest dobry czy zły. Uważam po prostu, że ludzie myślący nie obawiają się poznawać argumenty obu stron i wyrabiać sobie własne zdanie. Prawda jest taka, że manipulacja pojawia się z jednej (mainstream) i drugiej strony (media "niezależne"). Aby mieć opinię, umieć filtrować informacje, trzeba mieć wiedzę - niech to będzie kolejny krok:-) Powodzenia w poszukiwaniach. Temu to służy, przeczytasz lub zignorujesz. I już:-)



Moja odpowiedź nr 1.

Jeśli chodzi o WOŚP - to nie miałbym siły i czasu, aby te informacje weryfikować, sprawdzać, czy wszelkie wydatki na szkolenia medyczne nie są realizowane przez zaprzyjaźnione firmy i są realizowane na zasadzie "im drożej, tym lepiej" - podobnie jak ze sprzętem medycznym... Mniejsza o to... W każdym razie wydaje mi się, że problem jest w czymś innym. Wyobraź sobie, że firma XXX 55% swojego dochodu przeznacza na program walki z rakiem, aparaturę medyczną dla niemowląt itp, a jedynie 5% przeznacza na... sprzęt aborcyjny i finansuje takie zabiegi dla kobiet, których na to nie stać. Z jednej strony widzimy duże dobro - aż 55% dochodu trafia na zbożne cele! Czy to oznacza, że powinniśmy wspierać tę firmę? Wydaje mi się, że nie, bo dla nas chrześcijan to właśnie te 5% powinno być dyskwalifikujące. W moim przypadku podobnie jest z panem Owsiakiem. Nie chcę kwestionować tego, co odnajdujemy w tamtym zestawieniu z wykopu - ok, niech będzie! Jednak u mnie zapala się pewna lampka ostrzegawcza, która mi mówi: "my chrześcijanie tego pana nie lubimy, a jak nie lubimy, to mu nie płacimy". Zamiast tego swoje pieniądze wpłacam gdzieś indziej i jestem święcie przekonany, że zostaną spożytkowane tak samo dobrze, jeśli nie lepiej!



Dyskutant 2 napisał:


    
Ja szanuje Twój pogląd odn WOŚP, jednak sam jestem lekarzem i jeśli widzę że taka akcja pomocy przekłada się na sprzęt w szpitalu, ratowanie zdrowia i życia ludzkiego, to ja nie gorszę się osobą która w ten sposób pomaga. My katolicy nie mamy monopolu na pomaganie innym, a poza tym nie ma takiej znanej osoby która robi akcję na taką skalę, była by alternatywą dla Owsiaka. Nie podoba i się takie hasło "róbta co chceta", ponoć śp abp Zyciński dopowiedział Owsiakowi- kochajta i róbta co chceta:-). J. Owsiak nie jest kryształowy, wiadomo Woodstock itd ale za dobre rzeczy powinno się chwalić, takie mam teraz zdanie, chyba kiedyś byłem b. krytyczny).




Moja odpowiedź nr 2.

> Ja szanuje Twój pogląd odn WOŚP, jednak sam jestem lekarzem i jeśli widzę że taka akcja pomocy przekłada się na sprzęt w szpitalu, ratowanie zdrowia i życia ludzkiego, to ja nie gorszę się osobą która w ten sposób pomaga.

- Broń Boże nie kwestionuję tego, wszystko się zgadza... Tak jak w poprzednim mailu podałem hipotetyczny przykład... 55 groszy z każdej złotówki przekłada się na zbożny cel, 5 groszy przekłada się na coś bardzo złego. Chodziło mi bardziej o to, że:

a) to nie jest tak, że pieniądze są potrzebne tylko i wyłącznie na sprzęt medyczny
b) nie uważam, że zawsze i bezwzględnie w każdym przypadku sprzęt medyczny jest najważniejszą i największą potrzebą w naszym społeczeństwie
c) nie jesteśmy pozbawieni wyboru na zasadzie: albo wspomagamy WOŚP, albo nie jesteśmy w stanie udzielić żadnej pomocy
d) jeśli zamiast na WOŚP przekażemy pieniądze na inny cel, to zostaną one nie gorzej spożytkowane i na nie mniej ważne sprawy, które również wymagają naszego wsparcia finansowego.

Rozumiem, że jesteś lekarzem i faktycznie widzisz ten sprzęt... Jednak osoby, które pracują na rzecz np. wiosek dziecięcych, bezdomnych, hospicjów, samotnych matek itp. tak samo mogą powiedzieć, że oni widzą tę pomoc, te pieniądze, które ludzie wpłacają na ich cel.


> My katolicy nie mamy monopolu na pomaganie innym, a poza tym nie ma takiej znanej osoby która robi akcję na taką skalę, była by alternatywą dla Owsiaka.

- Owszem, nie mamy monopolu na pomaganie innym, ale... przecież my nie chcemy zabraniać Owsiakowi prowadzenia jego akcji, twierdząc, że tylko my możemy pomagać... Organizuje swoją zbiórkę, proszę bardzo, niech ją prowadzi... Jednak skoro Przystanek Woodstock nie jest do końca neutralny religijnie, a w moim odczuciu jest zdecydowanie wrogo nastawiony do chrześcijaństwa i naszych wartości, skoro Owsiak przed kamerami nie jest neutralny światopoglądowo, ale faworyzuje opcje polityczne, których poczynania też nie są dla mnie do zaakceptowania, to jednak ja jako chrześcijanin i katolik zauważam, że swoje pieniądze mogę przeznaczać na inny cel. Tam wsparcie również jest potrzebne i nie powinno to być zaniedbywane. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale słowo "faworyzowanie" nie sprzeciwia się chrześcijańskim wartościom - wystarczy w tym celu przytoczyć słowa św. Pawła z listu do Galatów:

Ga 6:10 bw "Przeto, póki czas mamy, dobrze czyńmy wszystkim, A NAJWIĘCEJ DOMOWNIKOM WIARY."

W ten sposób ja to odczytuję, że w pierwszej kolejności powinniśmy wspomagać to, co jest "nasze".

Kolejny powód, dla którego nie wspieram Owsiaka: zwyczajnie nie wzbudza on mojego zaufania! Owszem, to co przedstawił na początku <dyskutant 1>, może być prawdą, wszystkie pieniądze mają pokrycie w fakturach... tyle że o czym to świadczy? Ano o niczym, może jedynie o tym, że... ma to pokrycie w fakturach... Pieniądze można wyciągnąć z tego bardzo łatwo. Dla przykładu... Można zorganizować kurs pierwszej pomocy, który jest warty 10 000 zł, a "pod stołem" dogadać się z kim trzeba i ta zaprzyjaźniona firma wystawia fakturę na 2 000 000 zł, a ty ją grzecznie opłacasz nie wnosząc żadnych uwag. Sprzęt medyczny? Żaden problem... Znowu: "negocjacje" pod stołem i można ten sprzęt kupić po cenie 2x droższej, niż jest on warty. Ja nie mówię, że tak było, ja tylko pokazuję, że są takie możliwości, a obecność faktur niczego nie przesądza. Czyli innymi słowy: "im miś jest droższy, tym lepiej, bo my jako konsultanci dostajemy 10% ze wszystkich kosztów". Jako przykład podam "gospodarność" władz naszego
miasta (mam nadzieję, że nie urażę niczyich uczuć politycznych). Wybudowaliśmy piękną obwodnicę, będziemy mieli wspaniałe metro, wszystko jest ładnie zafakturowane, tyle że:

- nasza obwodnica jest najdroższa na świecie za jeden kilometr (nie jest to pierwsze miejsce w europie, albo drugie na świecie - to jest niechlubne pierwsze miejsce na świecie! )
- nasze metro jest najdroższe na świecie za jeden kilometr
- mamy najdroższą oczyszczalnię ścieków na świecie.
- kiedy nasza pani prezydent dowiedziała się, że miasto będzie głosować za jej odwołaniem, to ogłosiła, że poszerzenie ulicy Prostej można wykonać nie za 220 mln, ale za 70mln zł.

I proszę zwrócić uwagę - wszystko jest ładnie zafakturowane... Przecież nikt niczego nie ukradł!
 

licznik: 1742 + 2 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze
  1|0
Ukradł, nie ukradł, i tak coś mi się w tym „rachunku” udzielania pomocy nie zgadza.
Pomoc to jest wtedy, gdy osiąga się zadowalający skutek, bezsprzecznie, wobec posiadanych środków i możliwości.
Bo myślę sobie, że skoro w każdym szpitalu dla dzieci jest sprzęt ze składek „orkiestrowych”, to i tak nie ma w nich LUDZI, którzy go odpowiednio obsłużą, wykorzystają.
A niestety, dzieci umierają mimo sprzętu, bo lekarz będzie ‘ciął’ na drugi dzień, bo teraz jest niedostępny z jakichś powodów, a nie wtedy, gdy jest to pilne ze wskazań ‘sprzętu Owsiaka’.
Może Owsiak powinien teraz zbierać na lekarzy i personel medyczny?
Jest tych LUDZI za mało liczebnie? Jest ich za mało z kompetencjami?
Czy jest jakaś inna przyczyna, że Owsiak zbiera na dzieci, by nie umierały, a one i tak …?
Łatwo jest wykorzystać w medialnym przekazie reklamowym 3 podstawowe elementy: dziecko, pomoc i seks. To zawsze działa w reklamie, nawet pojedynczo, a Owsiak wykorzystał dwa razem. Dziecko i Pomoc, (a seks to w podzięce - jak chcecie bez problemu na ‘przystanku’)
Słyszałam wywiad lekarza współpracującego z Owsiakiem, że oni tylko zbierają i kupują, a co NFZ robi z tym sprzętem, to już nie ich problem.
Czyli co mi się nie zgadza w tej całej akcji reklamowej?
Czyli co tu jest grane?
Ta pomoc jest niekompletna, niekompatybilna i nieskuteczna w wymiarze jednostkowym, a także budzi wątpliwości natury finansowej. Przez co jej wymiar ogólny też jest wątpliwy.
Możemy licytować się ilu dzieciom sprzęt Owsiaka pomógł, a ilu zapyta, dlaczego nasze dziecko nie urodziło się, nie przeżyło mimo dobrego sprzętu i dobrych prognoz?
W zwyczajnym szpitalu, zwyczajni lekarze, położne, pielęgniarki, salowe i cały personel administracyjny, zwyczajnie radzili sobie przed sprzętem Owsiaka, a teraz jakby mniej?
Słyszałam ostatnio lekarza, który mówił, że od wieków natura świetnie radzi sobie z porodami, z tego wnoszę, że lekarze na porodówkach czekają, że natura sobie poradzi i śpią po ciężkim dnu, nawet jak mają ostry dyżur?
To, po co Owsiak z tymi bajerami, wobec dzieci jak i tak działa matka natura wyrodna?
To zdajmy się na Matkę Naturę i nie wrzucajmy naszych pomocowych serduszek do puszek? Nie mąćmy ludziom w głowach, że możemy więcej, niż może Bóg.
Qrde tego nie da się ogarnąć rozumem.
2014-01-29 18:41
Ziemkiewicz o Owsiaku i resortowych dzieciach w mediach 0|0
Published on Jan 10, 2014
Chłodnym okiem Antoni Trzmiel i Rafał Ziemkiewicz w Telewizji Republika.

https://www.youtube.com/watch?v=6WccyQMyvKU
2014-01-30 06:59
Ty masz rację! 0|0
Widzisz, ja nawet o tym nie pomyślałam. O tych 5%, bo nawet o tym nie wiedziałam.

Powiem brutalnie. Inicjatywa, która ma się utrzymać "na zawsze" powinna być bez skazy. A tutaj mamy skazę. Czyli formuła jej się już przejad ła.
2014-01-30 13:51